Stowarzyszenie sympatyków Grojca
grojec
www.grojec.com.pl
Wtorek, 24 Października 2017      Imieniny obchodzi: Rafał, Marcin, Alojzy, Antoni, Areta, MartaAdmin 5674699
POLECAMY

MIEJSCOWOŚĆ
Historia Grojca
Warto zobaczyć
Grojec w Google maps
Miejscowy Plan ZP
Nazwy ulic
Bezpieczeństwo publiczne
Pogoda w Grojcu
Akcja zima
Podatek Śmieciowy
Parafia pw Ducha Św.
LINKI

Ratuj Tenczyn
Tenczynek (browar)

NPE Wygiełzów
BS Chrzanów
BRODŁA
Regulice
Poręba Żegoty
Szarża Bolęcin
Strona sołecka
Nasi PRZYJACIELE
Klasztor oo Bernardynów
Okleśna
Biblioteka
Marcin MACIEJOWSKI
Teatr Ludowy TRADYCJA
Historia2004-10-08 21:07:18
Rys historyczny miejscowości

Pierwsza historyczna wzmianka o wsi pochodzi z 1229 roku i dotyczy przyznania jej przez sąd książęcy klasztorowi Benedyktynów w Tyńcu. W XV wieku Długosz nazywał tę wieś Grodzecz prawdopodobnie na bliskie sąsiedztwo z grodem czyli zamkiem „Tęczyn”. W 1554 roku klasztor wymienił tę wieś ze Stanisławem Tęczyńskim na Kostrzec (obecnie Kostrze) w pobliżu Tyńca. Pod nazwą Grodziec wieś ta figuruje w księdze poborowej ziemi proszowskiej z roku 1581. Należała ona już wtedy do hrabstwa tęczyńskiego i miała 6 łanów kmiecych, jednego czynszownika, jednego komornika z bydłem, jednego komornika bez bydła, jednego rzemieślnika i 1/2 roli. W 1858 roku ukończono budowę Szkoły Ludowej w Grojcu.

W 1855 roku we wsi wybuchła epidemia nieuleczalnej choroby zwanej „cholerą”. Pochłonęła wiele ofiar – do dziś pochylona kapliczka na „szkolnym polu” upamiętnia miejsce ich pochówku. Podczas szalejącej epidemii cholery mieszkańcy Grojca zwrócili się do ówczesnego proboszcza parafii Regulice ks. Marcina Podgórskiego aby odprawił mszę na cmentarzu, dzięki której będzie można przebłagać gniew boży i odwrócić grasujące morowe powietrze. Proboszcz oświadczył, że pod gołym niebem mszy odprawić nie może. Potrzebna jest chociaż niewielkich rozmiarów kaplica.

Histora budowy kaplicy
Wtedy to zrodziła się myśl o budowie kaplicy w wiosce, gdzie można by było odprawić kilka razy do roku nabożeństwa. Wyznaczono więc plac pod kaplicę, wytyczono fundamenty i jesienią zaczęto budowę. Rządca folwarku grojeckiego Ignacy Wenecki był bardzo przychylny budowie – on to wytyczył zarys fundamentów. Zofia z Branickich hrabina Potocka z Krzeszowic ofiarowała z dóbr hrabstwa tęczyńskiego materiały budowlane: kamień, 500 cegieł, wapno i drewno na więźbę. W roku 1856 zgodzono murarza Kazimierza Siewiorka, z którego po pewnym czasie zrezygnowano. Wójtem, za rządów którego rozpoczęto budowę, był Mateusz Woszczyna, a Marcin Janik był tym, za którego ukończono budowę. Szczególnie zaangażowany w budowę kaplicy był Marcin Janik. Dzięki niemu budowa została doprowadzona do końca. Wspomagali go w tym Jan Małocha i Jan Janik – cieśla (brat Marcina). Budowniczym kaplicy był Ignacy Siewiorek, pochodzący z Poręby-Żegoty. Ołtarz jest dziełem Wincentego Kowalczyka, stolarza znanego....... Kierownikiem Szkoły Ludowej w Grojcu był wówczas Karol Gadomski, wielce zasłużony nauczyciel, oddany ludziom, krzewiący oświatę. To właśnie jego brat Walery Gadomski (rzeźbiarz i malarz) w roku 1861 namalował obraz N.M.P. Obraz ten został umieszczony w ołtarzu a jego zasłonę stanowił obraz M.B Częstochowskiej. Ten sam obraz który, sprawił do kaplicy Jan Małocha. Jesienią 1861 roku kaplica została poświęcona przez ks. Marcina Podgórskiego, plebana parafii regulickiej. W 1862 roku uzyskano pozwolenie (wraz z poświęconą mensą ołtarzową) na odprawienie czterech, a później dziesięciu mszy w roku. Przytaczam słowa kronikarza: „Pierwszą Mszę Świętą śpiewano na intencję włościan wsi Grojec odprawił Ks. Marcin Podgórski, Proboszcz z Regulic, a kazanie miał Ksiądz Leopold Blaszczykiewicz z Płazy w dniu 3 czerwca 1862 roku.” Druga msza została odprawiona w lipcu za dusze zmarłych na cholerę. W roku 1863 zmarł ks. Marcin Podgórski. Kaplica była dwukrotnie odnawiana w 1932 i 1956 roku.

Historia eksploatacji glinek grojeckich.
Na początku okresu jurajskiego w okolicach dzisiejszego Grojca, Brodeł, Poręby-Żegoty i Mirowa istniało rozległe jezioro, w którym osadzały się iły, głównie kaolinit. W glinkach tych doskonale zachowały się odciski ówczesnej roślinności. Między Grojcem a Mirowem występują bogate pokłady glinek ogniotrwałych zwanych grojeckimi lub mirowskimi. Mają one barwę białą, szarą lub żółtawą w okolicach Mirowa także czerwonawą. Są gładkie jakby tłuste. Nadają się do wyrobu cegieł ogniotrwałych. Grubość pokładów glinek koło Grojca sięga zwykle 1,5 do 3 m. W 1910 roku wydobywano około 600 wagonów glinki rocznie. Kopalnia „Stella” w Grojcu czynna była do 1950 roku a w 1956 ostatecznie ją zlikwidowano. Zwały i hałdy, pozostałe po kopalniach są obecnie porośnięte bujną roślinnością i trudne do odszukania. Główna ich część ciągnie się na południe od Grojca wzdłuż lasu.

Wojna i okupacja hitlerowska
Po napadzie Niemiec hitlerowskich na Polskę, tereny powiatu chranowskiego, a więc i tereny naszej gminy, od listopada 1939 roku zostały włączone do Rzeszy. Granica przebiegała na linii Ostrężnica - Dulowa - Grojec, aż do Wisły. Wschodnia część powiatu od tej linii weszła w skład Generalnego Gubernatorstwa. Już po kilku tygodniach okupacji zrodziły się inicjatywy zorganizowania ruchu oporu. Bardzo prężnym ośrodkiem samoobrony i organizacji ruchu patriotycznego stała się Fabryka Lokomotyw "Fablok" w Chrzanowie. Zatrudnionych w niej było ok. 3 tysięcy pracowników z całego powiatu, a także z pobliskich miast Jaworzna, Trzebini, Libiąża. Tu powstała pierwsza konspiracyjna organizacja już na początku 1940 roku. Był to komitet Opieki i Pomocy dla sierot, wdów i rodzin poległych w wojnie obronnej , a później aresztowanych, uwięzionych, bądź zamordowanych przez hitlerowców. Na początku 1940 roku powstał również w "Fabloku" związek organizacji "Orzeł Biały". Następnie "Orzeł Biały" został przekształcony w Związek Walki Zbrojnej. W lutym 1942 roku ZWZ został przekształcony w Armię Krajową.

Grupa Przerzutowa Grojec pod koniec działań wojennych organizacujnie podlegała dowódcy Obwodu Chrzanów w Inspektoracie Sosnowiec. Organizatorem tej grupy był, nie żyjący już, mój ojciec Alojzy Jaśko (ps. "Karski") b. st. sierż. Kompanii Telegraficznej przy 4 P.S.P. w Cieszynie. Po udanej ucieczce z transportu kolejowego wywożącego jeńców polskich w głąb Niemiec, przybył do mKrakowa, a następnie z żoną i dziećmi do swej rodzinnej wsi Regulice w powiecie chrzanowskim. Już z końcem października 1939 r. nawiązał kontakt ze swym szwagrem F. Skrzypkiem b. legionistą. Od niego otrzymał wskazówki odnośnie zasad tworzenia tajnej organizacji wojskowej. Z początkiem grudnia 1939 roku działało już kilka "trójek" w Regulicach i Grojcu. Organizatorem "trójek" w Grojcu był nie żyjący już, plutonowy altyleżysta Stanisław Smalcerz (ps. "Sobora"). Zorganizowano dalsze trójki w Alwerni i Porębie Żegoty. Był to już spory zespół ludzi liczący ok 30 osób. Początkowo grupa miała jeden kanał łączności z Okręgiem Krakowskim ZWZ. Punkt kontaktowy ustalono w Borku Fałęckim u F. Skrzypka. Później uruchomiono drugi kanał łączności z Krakowm przez Władysława Czaka (ps. "Władek"). On to, przyjmował ode mnie i od kilku innych członków przysięgę konspiracyjną. Teren na którym działała grupa włączony został do Rzeszy i z tego powodu organizacyjnie podporządkowano ją do Śląskiego Okręgu ZWZ - Obwód Chranów. Łączność z dowództwem Obwodu nawiązano przez J. Rulińskiego (ps. "Skriba"). W Regulicach gdzie mieszkał komendant Grupy czynny był aparat radiowy za pomocą którego prowadzono nasłuch, a następnie kolportaż wiadomości radiowych. Kolportowano także tajną prasę podziemną przywożoną z Krakowa przez łączników.

Wieś Grojec graniczyła bezpośredno z Generalną Gubernią. Istniały więc warunki dokonywania przerzutów przez granicę ludzi i materiałów z terenów włączonych do Rzeszy na bezpieczniejsze tereny GG. Komenda Grupy otrzymała rozkaz zorganizowania kanału przerzutowego do GG. Zorganizowano dwa podstawowe kanały w Grojcu i nadano im kryptonimy "Śwarny" i "Korbut". Istniało jeszce kilka innych przejść przez granicę wykorzystywanych w okresie zagrożenia kanałów podstawowych lub dla zmylenia gęsto krążących patroli służby granicznej. Przygotowano również kilka lokali, w których przeprowadzani mogli odpocząć i czekać na dogodny i bezpieczny moment przerzutu. Grupa dysponowała również kilkoma kompletami fałszywych dokumentów tożsamości i zaświadczeń pracy, które po odpowiednim dopracowaniu dostarczano osobom przerzucanym. Grupa dokonała kilkudziesięciu przerzutów ludzi z Rzeszy do GG. Byli to przeważnie ludzie zagrożeni aresztowaniem, kierowani do oddziałów leśnych lub pracy konspiracyjnej na terenie GG. Również uciekający z obozów jenieckich. Zadanie przerzucenia 4 lotników angielskich i amerykańskich do Krakowa było jednym z najtrudniejszych i najryzykowniejszych zadań. Zakończenie tej akcji było wprawdzie szczęśliwe, ale mogło mieć również tragiczny finał. Wiadomo mi również, ze Grupa dokonało co najmniej jednego przerzutu broni z GG do Rzeszy. Na terenie działania Grupy, ukrywaki się członkowie ruchu oporu ścigani przez gestapo, którzy nie mogli opuścić granic Śląska. Obok opisanych wyżej akcji, wydzielona z Grupy jednostka do zadań specjalnych, gromadziła materiały wybuchowe, podbierane z magazynu kamieniołomu w Regulicach. Na bocznicy kolejowej tego kamieniołomu dokonano wykolejenia dwóch 40-tonowych wagonów z kamieniem wysyłanym do budowy lotnisk na froncie wschodnim. Przerwa w ruchu kolejowym trwała 48 godzin. Na skutek korzystnego zbiegu okoliczności, jeden z członków naszej Grupy dostał się legalnie na teren czynnego obozu zagłady w Oświęcimiu przywożąc stamtąd kilka ważnych spostrzeżeń przydatnych do rozpoznania sytuacji w obozie. Do końca okupacji Grupa dotrwała bez strat, chociaż były chwile najwyższego zagrożenia. Myślę, że było to wynikiem wprowadzenia twardej dyscypliny konspiracyjnej, dokładnego przemyślenia i zabezpieczenia każdej akcji a nade wszystko dzięki patriotycznej postawie miejscowej ludności. Nie wyrósł żaden konfident gestapo. W niniejszej relacji, starałem się w sposób bardzo syntetyczny przedstawić działalność konspiracyjną Grupy Przerzutowej Grojec będącej cząstką Obwodu AK w Chrzanowie. Teren działania w strefie przygranicznej, gęsto patrolowany przez straż graniczną, niemiecką policję i miejscowych osadników niemieckich tzw. "bauerów". Wymieniłem tylko te nazwiska, które dla jasności opisu należało wymienić.
Eugeniusz Jaśko, kpr. podch. "Sachalin"

c.d.n.

Zebrał i opracował: Krzysztof Łuszczek

Lteratura:
  • Julian Zinkow „Krzeszowice i okolice” – 1988
  • Stanisław Polaczek „Powiat chrzanowski w W. Ks. Krakowskim” – 1894
  • Mała Ojczyzna nr 7/1995
  • Mała Ojczyzna nr 1/1996 (na podst. wspomnien E. Jaśko)
  • Alchemik

OSP GROJEC 1914

KONTAKT
REKLAMA








MEDIA










Wyślij link    Drukuj  Do góry